środa, 25 lutego 2015

Oceaniczne głębie - projekt nr 7/52

Pretekst do świętowania znajdzie się zawsze. A czy może być lepszy powód dla dziewiarki, niż nadejście Chińskiego Nowego Roku pod znakiem owcy? Przecież to idealna wymówka, żeby złapać w łapki śliczną estońską owczą wełnę i wydziergać sobie nową chustę:)






Włóczka estońska w kolorze Aqua ma niezwykłe przenikające się kolory, od głębokiego, szaro-czarnego granatu, poprzez dżinsowy błękit, aż po intensywny turkus.
Jestem niezwykle dumna, ponieważ końcowy efekt jest dziełem mej kreatywności :) Początkowo zamierzałam wykonać tę chustę według wzoru Schmeichler, gdzie klasyczny gładki środek ozdobiony jest tradycyjnym wzorem zygzaka (podobny zastosowałam choćby w tym szaliczku). Ale im bardziej zbliżałam się do części ze wzorem, tym bardziej byłam przekonana, że to zbyt proste i trzebaby coś tu pokombinować. Poszłam na żywioł, wzorek powstawał więc w trakcie dziergania. I w sumie do końca nie wiedziałam, czy efekt będzie zadowalający, zwłaszcza, że po zdjęciu z drutów miałam coś takiego:


Na szczęście wełna odwzajemniła się po zblokowaniu, ukazując w całej okazałości moje zamysły:) Udało mi się dopasować wzór do przenikających się pasów koloru i ażurowy brzeg wyszedł dokładnie, jak zaplanowałam.


Dane techniczne: Wełna estońska 100% owczej wełny w kolorze Aqua, 400m/100g, ok. 100g, druty nr 3,5.

***

Niektórzy wiedzą, że od paru tygodni pracuję nad moim pierwszym sweterkiem doskonałym. Jeszcze nigdy nie udało mi się zrobić porządnego swetra dla siebie, bo klasyczne wzory przewidują zbyt dużo miejsca z tyłu, a za mało z przodu :D Dzięki Razemrobieniu z Intensywnie Kreatywną jestem właśnie na dobrej drodze i mogę się wreszcie pochwalić takim efektem:


I choć jeszcze wiele oczek przede mną, to już wiem, że teraz to już z górki!

poniedziałek, 16 lutego 2015

Projekt nr 6/52 - Laura Star

Kolejna serwetka w moim dorobku, tym razem dzięki Intensywnie Kreatywnej i jej błyskawicznemu wyzwaniu. To IK wyszukała ten wzór, o niezwykle ciekawej i tajemniczej historii. Odnaleziony przez Amerykanina Franklina odręczny zapis, ukryty w kupionej przez niego w Rejkjawiku starej książce. Wzór sporządzony po niemiecku na papierze milimetrowym.


Sam wzór jest uroczy, łatwy w wykonaniu, w dodatku ma potencjał w prostym przerobieniu go na dowolny wymiar. Chyba pokuszę się kiedyś o dużo większą wersję:)

***

Wszystkie moje robótki dziergam na drutach z żyłką, Nawet te robione od środka, jak serwetki. Nie wyobrażam sobie już w tej chwili dziergania na drutach skarpetkowych, a tym bardziej na długich prostych. Początki małych form są zwykle trudne do ogarnięcia i wymagają skupienia i staranności, ale potem, z każdym okrążeniem jest łatwiej. Konieczne są też druty z miękką żyłką. Osobiście używam KnitPro, próbowałam też na zwykłych, ale sztywniejsza żyłka nie pozwala na sensowne manewrowanie robótką w początkowych okrążeniach. W przypadku Laury Star tak wyglądały początki:







Dane techniczne: darmowy wzór Laura Star, włóczka bawełniana, druty nr 3,5.

piątek, 13 lutego 2015

Projekt nr 5/52 - Czapka z matematycznym zacięciem

W ubiegłym tygodniu wykonałam dwie robótki, ale żeby znów nie pokazywać serwetki (hi, hi:), każdą opiszę w osobnym poście.
Dziś czapka dla mojego pana, zrobiło się bardziej zimowo, musiałam go więc wyposażyć na ujemne temperatury. Spodobał mi się wzorek inspirowany ciągiem Fibonacciego i tak Fibonacci cables hat wylądowała na moich drutach.



Czapkę można wykonać w dwóch rozmiarach, dziecięcym i dorosłym (jak się potem okazało różnią się tylko długością). Cóż, mój pan do małych nie należy, niewiele myśląc zabrałam się więc za większy rozmiar :) I to był błąd, trzeba było najpierw pomyśleć, policzyć, bo jak się nie myśli, to się potem pruje. Czapka wyszła za długa, konieczna była więc przeróbka. W sumie to mogłam przewidzieć taki obrót sprawy, na zdjęciach do wzoru dokładnie widać, że czapka jest dłuższa i należy ją wywijać, ja zaś chciałam prosty model. To co wyszło, długość miało po środku - za długie do swobodnego naciągnięcia na głowę, a za krótkie do porządnego wywinięcia.



I co tu teraz zrobić? Każda doświadczona dziewiarka wie, że dzianina łatwo pruje się od końca, czyli w tym przypadku od czubka głowy. Ale ja nie byłabym sobą, gdybym nie wykombinowała prucia od strony ściągacza, przecież inaczej musiałabym zdematerializować cały udzierg. Kto nie próbował, ten nie wie, że prucie od drugiej strony jest praktycznie niewykonalne. Niewiele więc namyślając się ciachnęłam czapę nożyczkami ze dwa centymetry nad ściągaczem i dorobiłam w drugą stronę robótki nowy - skracając jednocześnie w ten sposób zarówno ściągacz, jak i główną część czapki. Teraz czapka jest idealnej długości:) Niestety nie udokumentowałam tej procedury zdjęciami, tak przejęłam się wizją przeróbki, że zapomniałam o dokumentacji.
Właściciel czapki jest na tyle wysoki, że sfotografowanie jego czubka głowy w czapce wymagałoby podnośnika, potrzebny był więc model zastępczy, żeby pokazać urok wzoru:)


A tu jeszcze w sztucznym świetle:


Kusi mnie, żeby zrobić sobie taką czapkę w innym kolorze, jak znajdę trochę czasu. Wzór jest łatwy do zaadaptowania do różnych obwodów głowy, ważne, aby nabrać ilość oczek podzielną przez 8.

Dane techniczne: darmowy wzór Fibonacci cables hat dostępny na Ravelry, włóczka nieznanego pochodzenia, akryl z wełną, ok. 50g, druty nr 3,5 oraz 4.

poniedziałek, 2 lutego 2015

Projekt nr 4/52 - I znów serweta ...

Ostatni tydzień  zaowocował znów serwetą zrobioną na drutach.




Przetestowałam drugą z moich "nowych" książek i ponownie się nie zawiodłam. Wzorki są prosto rozpisane, raczej łatwe i wymagające jedynie skupienia i uwagi. Mnie pomimo starań średnio wyszło z tym skupieniem i z dziesięć okrążeń musiałam spruć. Ale w ostateczności wzór wyszedł, jak powinien.



Nie wiem dlaczego, serwety nie mogłam naciągnąć na kształt kwadratu, tak jak na zdjęciu w książce. Być może przyczyną jest grubość nitki, robiłam z podwójnego koronka, bo chciałam grubszą wersję. Ale taka lekko owalna bardzo mi się podoba.




Serweta także bardzo spodobała się kici, właściwie to uznała ją za swoją. Tak okazywała swe uczucia rano (aż strach pomyśleć, co się tam działo w nocy podczas blokowania :P):









Dane techniczne: Serweta Rela, wzór pochodzi z książki Marii Strzykowskiej "Wzory serwet na drutach", bawełniany kordonek - podwójna nitka w kolorze perłowej bieli, druty nr 3,5.