piątek, 14 czerwca 2013

Czerwcowy sew along - podsumowanie dwóch etapów

W czerwcowym Sew along, akcji zorganizowanej na blogu Szczecin szyje (do której się dołączyłam, mimo, że do Szczecina mam kilkaset kilometrów:), postanowiłam uszyć sobie torbę Pleated Tote Bag. W tym miesiącu można też uszyć dodatkowo portfel według projektu Liliany i kosmetyczkę zgodnie z instrukcją CLF. Zdecydowałam się na mini torebko-kosmetyczkę na klucze i telefon. Na portfel nie będę miała już czasu, może się skuszę w wakacje wolniejszą porą.

Mam już za sobą przygotowanie tkanin i dodatków, wycięcie i podklejenie wszystkich potrzebnych elementów. Czyli grzecznie trzymam się terminów, teraz już można szyć:)

Ostatnio mam fazę na robótki w ilościach hurtowych, nie inaczej będzie tym razem. Zaplanowałam uszycie dla siebie dwóch toreb i dwóch kosmetyczek oraz jednej kosmetyczki dla Mamy.

Pierwszy zestaw - gruba bawełna z wzorem liści, oryginalny wykrój wzbogacę zapięciem na zamek i wewnętrzną kieszonką. Tkanina z odzysku, kupiona jakiś czas temu z przeznaczeniem na letnią torbę właśnie:) Podszewka wycięta z bawełny  w kwiatki.


Drugą tkaninę kupiłam z przeznaczeniem na bieżnik, ale w domu okazało się, że bardziej mi pasuje na torbę. Podszewka wykrojona również z bawełny w kwiatki. Ten egzemplarz otrzyma wewnętrzną kieszonkę i zapięcie magnetyczne.


Już mnie swędzą ręce. Torebki powstaną więc z pewnością przed wyznaczonym terminem. Muszę trochę odpocząć od dziergania.

4 komentarze:

  1. Torby zapowiadają się świetnie :-) Moja już gotowa - ja byłam niegrzeczna ;-) Ale, że przeznaczona na prezent musiałam zdążyć na konkretną datę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja czerwona torba też już prawie gotowa, zostały tylko uchwyty;) Ty to ogólnie szybka jesteś z tymi torbami, szyjesz ich ilości hurtowe, hi, hi:)

      Usuń
  2. Super! Ja zabrałam się za kosmetyczkę ;) Mam już 2 ;) Miesiąc czasu to zdecydowanie za dużo jak na szycie takiej pierdółki jak kosmetyczka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyczki też już mam dwie. Faktycznie to chwila roboty. Ale w sumie to dzięki tutkowi, bo jakby sam człowiek tak rozmyślał, co z czym zszyć, to by trwało dłużej:) Dałam jedną Mamie, oglądała z każdej strony zdziwiona, że takie ładne wykończenie:) Torba z tego wykroju też jest łatwa i przyjemna w szyciu.

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)