wtorek, 10 września 2013

Dear Jane A-3

Dziś kolejny kwadracik mojej patchworkowej kołdry. Tym razem w losowaniu padł numerek o wdzięcznej nazwie:

A-3 Hunter's Moon




technika szycia: szycie ręczne metodą aplikacji

Wybrałam ten blok, ponieważ bardzo chciałam wypróbować metodę aplikacji. Wzorowałam się na tej instrukcji, jednak trzymałam się oryginalnego wzoru i nie rozcięłam głównego kwadratu na trójkąty. Na anglojęzycznych blogach zaobserwowałam tendencję do poprawiania wzorów z książki, żeby je bardziej upodobnić do oryginału. Ja nie mam takich zapędów, drobne odstępstwo nie stanowi dla mnie żadnego problemu. Nie zmartwiło mnie też to, że mój księżyc wyszedł lekko jajowaty. Podoba mi się:)
Do przygotowania szablonu użyłam Freezer Paper (do kupienia tu). Jest to papier, który z jednej strony posiada błyszczącą powłokę, która pod wpływem żelazka przykleja się do tkaniny. Co ciekawe, papier można łatwo odkleić i przyprasować ponownie. Niestety podczas dłuższego szycia zaleta staje się wadą - zbyt łatwe odklejanie powoduje potrzebę przyprasowania w trakcie pracy.
Ogólnie blok szyło mi się bardzo łatwo i przyjemnie. Nie jest to jednak zajęcie dla osób niecierpliwych lub nie lubiących precyzji.
A tu poszczególne etapy pracy.





8 komentarzy:

  1. podziw niezmienny! porwałaś się na straszną rzecz :-D piękną, ale straszną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tak strasznie, jak się wydaje, fajna rozrywka:)

      Usuń
  2. Super! Też mam już ten blok i niestety też szyłam ręcznie ;) Chociaż podczas oglądania/słuchania filmu takie zajęcie może być ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jeden odcinek House'a i blok gotowy:) Jestem bardzo ciekawa Twojego;)

      Usuń
  3. Pięknie, aż nie chce się wierzyć, że ręcznie szyte :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)W sumie z bliska widać, że to ręczna praca. Ale to tak ma być, myślę, że to zwiększa wartość takiej kołdry, przynajmniej tę emocjonalną:)

      Usuń
  4. kobieto, ale masz cierpliwość. Jeśli dobrze pójdzie (bo dziś wywiadówka) nadam do ciebie paczuszkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z cierpliwością to u mnie różnie:) To taka odskocznia od codziennych spraw, przynajmniej nie mam poczucia straconego czasu przy oglądaniu seriali. Paczuszki już nie mogę się doczekać, po tym, co pokazałaś:)

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)