niedziela, 28 maja 2017

Zawirusowałam się :)

Zawirusowana jestem, ale na szczęście jest to stan  chorobowy nie wymagający leczenia. A to za sprawą szydełkowego wzoru chusty Virus, od której nie można się oderwać :)

wtorek, 16 maja 2017

Do trzech razy sztuka, czyli czapeczkowe dylematy...

Dziś wpis zbiorczy, czyli poszukiwania noworodkowej czapeczki idealnej.


Pierwsza czapeczka, z beżowego Big Merino, powstała zanim Malutka dotarła do domu i przekonałam się, że główka noworodka może być bardzo drobniutka:) Cóż, po prostu posługując się

poniedziałek, 1 maja 2017

Kocyk dla Malutkiej

Nasza rodzinka powiększyła się o nowe pokolenie, z radością powitaliśmy Malutką Dziewczynkę w naszych szeregach. Teraz, licząc kotę, wreszcie dziewczyny mają w tym domu przewagę liczebną! :)

Wiadomo, że dziecko musi mieć coś milutkiego i cieplutkiego do otulania, dlatego zrobiłam dla niej szydełkowy kocyk z merynosa.


poniedziałek, 2 stycznia 2017

Proszę Państwa, oto żółw! Amigurumi po raz pierwszy.

Moja pierwsza szydełkowa maskotka!


Ostatnio coraz bardziej zaprzyjaźniam się z szydełkiem i takiego oto zwierza stworzyłam dla mojego młodszego syna (na zdjęciu wśród truskawek, owocujących jeszcze w listopadzie :) Żółwik

niedziela, 18 grudnia 2016

Wyjątkowy dzień :)

Dziś, gdy za oknem mróz, wspomnienie ciepłego letniego dnia, kiedy sobotnim popołudniem mój starszy syn i jego narzeczona powiedzieli sobie oficjalnie TAK :)




Z dumą mogę się pochwalić, że jako osłona od chłodu posłużyła Pannie Młodej moja chusta Luna Moth, którą zrobiłam dwa lata temu. Specjalnie na tę okazję wydziergałam coś jeszcze, ale ze