niedziela, 21 kwietnia 2013

Torebka podwójnie papaverowa

Po pierwsze, powstała na podstawie tego papaverowego wykroju torby na zakupy. Po drugie, ozdobiłam ją wypatrzoną na tym forum makową aplikacją (papavero po włosku oznacza mak:)
Uszyłam ją z beżowej wodoodpornej tkaniny i impregnowanej bawełnianej podszewki.





Rzut oka na detale - aplikacja z resztek wodoodpornych tkanin - w dwóch odcieniach czerwieni i brązowej, ozdobiona żółtymi koralikami - tak się prezentuje wzór z obu stron torebki:




A tu inwencja własna - zapięcie na guzik i obowiązkowa kieszonka na drobiazgi i klucze:



Już jutro torebka stanie się własnością uroczej Agnieszki:)

4 komentarze:

  1. Kasiu śliczna torebka, a jak uszyta! Na moim monitorze kolor wygląda jak soczysta cytrynka:) No i gratuluję bloga, zaglądam i dziś postanowiłam dodać pierwszy komentarz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Joasiu, bardzo mi miło:)
      Taki blog to dobra rzecz, mobilizuje mnie do kończenia prac. Ale Ty jak wiem nie masz z tym problemu:)
      Co do torebki, to jestem z niej bardzo dumna, nowej właścicielce też się spodobała. A w realu jest beżowa, hi, hi:)

      Usuń
  2. Na którym etapie zszywasz ramiaczka ze soba bo ja to robie na samym koncu i nie wychodzi to załadnie, a u cibie tak profesjonalnie. moze masz jakis tutek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutka nie mam, ale spróbuję to jakoś wyjaśnić:)
      Żeby ramiączka wyszły tak ładnie, zszywam je przed zszyciem wszystkich elementów. Zajmuję się osobno przodem i tyłem torebki. Gdy mam już przygotowane obie części wierzchu i obie podszewki (kieszonki itd) biorę jedną część wierzchu i podszewki. Na każdej z nich osobno zszywam końce pasków - powstają dwa otwory na rękę umownie nazywając kółka. Rozprasowuję sobie te krótkie szwy i spinam te kółka prawą do prawej. Zszywam je, ostrożnie nacinam na zapasach, wywijam na prawą stronę i zaprasowuję. Można też przestębnować po wierzchu. Teraz trudniejsza część zadania, odszywam drugi brzeg tego paska, ten na zewnątrz kółka. Robię to tak, jak się odszywa ramiona w kamizelkach, czy bluzkach bez rękawka (tutki są na Papavero). To samo robię z tyłem torebki. Otrzymuję w ten sposób dwie części, każda z wykończonym ramiączkiem. Teraz wystarczy je zszyć, układam więc prawą do prawej wierzchy i podszewki ze sobą (uszy zostają w środku) i przeszywam w koło, zostawiając dziurę w podszewce. Wywracam całość na prawą stronę przez dziurę i gotowe.
      Jest to dość pracochłonny sposób, ale zdecydowanie wart zachodu. Gdyby coś było nie jasne, pisz, spróbuję wytłumaczyć:)

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)