piątek, 2 października 2015

Dear Jane D-12 projekt nr 18/52

Następny z urlopowych patchworkowych kawałeczków :) Trochę trudniejszy, więc napracowałam się przy nim, ale za to satysfakcja większa. Szycie ręczne oczywiście.

D-12 Crossed Sword





Technika szycia: szycie ręczne metodą PP oraz metodą aplikacji.
Ten blok musiałam szyć etapami. Najpierw trójkąty po ćwiartce wzoru, potem zszywanie w całość, na końcu narożne kwadraciki doszyłam metodą aplikacji. Sposób wykonania znów podpatrzyłam na tym blogu, bo zupełnie nie mogłam sama wpaść na pomysł, jak to rozsądnie ogarnąć :) Całe szczęście, że doświadczone osoby dzielą się swoją wiedzą w tym temacie.

8 komentarzy:

  1. Podziwiam, chyba bym nie miała cierpliwości. Ale super !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, na razie to niezła zabawa. Martwię się, co to będzie, jak już uszyję wszystkie kawałki i trzeba będzie to połączyć w całość :)

      Usuń
  2. oj weź... ja bym zaczęła mordować przypadkowych przechodniów po jednym takim :-D
    szacun! ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo pracochłonny ale piękny element:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ty to wszystko ręcznie masz zamiar uszyć? Kochana jesteś moim guru za sam zamiar :).
    Wreszcie chyba ogarnęłam co i jak z komentarzami i w końcu będę mogła wtrącić swoje trzy grosze gdzie się da!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość kawałków szyję na maszynie, ale na urlop nie dało się jej zabrać :) Niektórych jednak się nie da, dużo z nich wykorzystuje metodę aplikacji, którą trzeba rączkami niestety. W końcu pierwowzór szyła kobietka, która nawet o prądzie nie słyszała.

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)