Potrzebowałam prostej, wygodnej chusty na codzień. Takiej, która pasowałaby mi do sportowego ubioru i byłaby łatwa w praniu. I oto jest:)
Ogrodnictwo wciąga!
W powstaniu chusty udział wzięły: włóczka skarpetkowa z odzysku o nieznanym pochodzeniu (typowa wełna z poliamidem) oraz darmowy wzór dostępny na Ravelry Easy as pie. Wzorek faktycznie jest prosty, główną część robi się szybciutko i w dodatku z pamięci, dzięki temu, dopóki za bardzo nie urosła, chusta była robótką w sam raz do torebki, do dłubania w podróży, czy w plenerze.
Dane techniczne: typowa włóczka skarpetkowa nieznanego pochodzenia, wełna z poliamidem, typowa grubość, ok. 200m/50g, zużyłam ok. 70g, druty nr 4, darmowy wzór dostępny na ravelry: Easy as pie.
Ostatnio rzadko tu zaglądam, a wykończone robótki (głównie szyte) czekają na swoją kolej publikacji. Oprócz dwóch dzianin z poprzedniej notki, w ramach relaksu dłubię sobie enterlakową chustę. Ale to, co mi zabiera najwięcej wolnego czasu, głównie w weekendy, to grzebanie w ziemi:) Na razie efekt grzebania jest średnio imponujący, ale wyrwanie każdego skrawka mego ogródka spod władzy matki natury jest nie lada wyzwaniem:)











