piątek, 25 października 2013

Uwaga, chronić oczy!

Kiedy dziś rano pan paczkonosz zadzwonił do moich drzwi, zrobiłam w myślach szybki rachunek sumienia. Z ulgą stwierdziłam, że jestem niewinna, te tkaniny, co kupiłam ostatnio już przyszły, nie było żadnych ekstrawagancji;) Tym bardziej zaintrygowała mnie zawartość paczuszki. Dopiero rzut oka na nalepkę adresową wyjaśnił wszystko - paczka od Papavero! Zupełnie zapomniałam o nagrodzie, o której pisałam tu. Dotarła wreszcie;)

Zawartość paczki zadziwiła mnie jeszcze bardziej, bo oprócz firmowego kubeczka (już drugiego do kolekcji) otrzymałam kupon połyskliwej złotej dzianiny i kawałeczek dzianiny wiskozowej w kwiaty. Czyli to wszystko, co widać poniżej.



Przyznać trzeba, że Papavero lubi zaskakiwać i tym razem bardzo Jej się to udało:) Z pewnością z tej dzianinki może powstać tylko coś niecodziennie-imprezowego:)

Na koniec przypomnę o zabawie "Podaj dalej", w której biorę udział. Pisałam o tym w tej notce. Jeśli ktoś chciałby otrzymać ode mnie jakiś drobiazg, a potem zorganizować zabawę u siebie na blogu - zapraszam:)

8 komentarzy:

  1. Najbardziej zazdroszczę kubeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tkaniana w sam raz na andrzejki czy sylwester!! A możena jakiś bal przebierańców w karnawale?? Na pewno coś ciekawego wyczarujesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna byłaby z niej długa obcisła sukienka z rozporkiem do biodra, tylko figury do niej nie mam:) Będę musiała wymyślić coś innego:)

      Usuń
  3. Ale fajowski kubek! Miłe są takie zapomniane prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, a Papavero jest mistrzynią w ich wysyłaniu;P

      Usuń
  4. o, jaki ładny! :-) ostatnio poleciłam papavero znajomej, może coś z tego będzie :-)
    złote jest cuuuuuuuuuuudne! mam szpilki w niemal identycznym kolorze!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, złote szpilki i taka kiecka, to byłoby już za dużo:) Może coś wykombinuję na sylwka z tej dzianinki, choć pewnie będę świętować w domu.

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)