Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyróżnienia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyróżnienia. Pokaż wszystkie posty

piątek, października 25

Uwaga, chronić oczy!

Kiedy dziś rano pan paczkonosz zadzwonił do moich drzwi, zrobiłam w myślach szybki rachunek sumienia. Z ulgą stwierdziłam, że jestem niewinna, te tkaniny, co kupiłam ostatnio już przyszły, nie było żadnych ekstrawagancji;) Tym bardziej zaintrygowała mnie zawartość paczuszki. Dopiero rzut oka na nalepkę adresową wyjaśnił wszystko - paczka od Papavero! Zupełnie zapomniałam o nagrodzie, o której pisałam tu. Dotarła wreszcie;)

Zawartość paczki zadziwiła mnie jeszcze bardziej, bo oprócz firmowego kubeczka (już drugiego do kolekcji) otrzymałam kupon połyskliwej złotej dzianiny i kawałeczek dzianiny wiskozowej w kwiaty. Czyli to wszystko, co widać poniżej.



Przyznać trzeba, że Papavero lubi zaskakiwać i tym razem bardzo Jej się to udało:) Z pewnością z tej dzianinki może powstać tylko coś niecodziennie-imprezowego:)

Na koniec przypomnę o zabawie "Podaj dalej", w której biorę udział. Pisałam o tym w tej notce. Jeśli ktoś chciałby otrzymać ode mnie jakiś drobiazg, a potem zorganizować zabawę u siebie na blogu - zapraszam:)

piątek, września 27

Dzieje się:)

Lena dzieje cudne pasiaste czapki. Parę dni temu do mnie przyleciała jedna z nich, jako nagroda w stunotkowym konkursie:) Przez te parę dni, a właściwie zimnych wieczorów zdążyłam ją przetestować i przyznać muszę, że nosi się świetnie. Jest cienka, ale cieplutka i w dodatku luźna. To chyba pierwsza czapka, która nie niszczy mi fryzury:) Przy okazji odkryłam, że bardzo twarzowo mi w takim kolorze. Dzięki, kochana, to bardzo udany prezent!


U mnie dla odmiany dzieje się kolejna chusta. Tym razem trochę inna, niż dotychczasowe. Skusiłam się na darmowy wzór Arabian Nights i już widzę (choć to na razie nie jest takie oczywiste), że to był bardzo dobry wybór:)



Chusta składa się z siedmiu (a nie z dwóch, jak moich typowych chustach) części, po trzy powtarzane po bokach i środkowa odmienna. Bardzo łatwo i szybko się dzieje, praktycznie same oczka prawe, lewe i narzuty. Przez to, że ma więcej części, nie wychodzi prosta na najdłuższym boku, tylko zawija się samoistnie wokół szyi. Nie mogę się doczekać końca, pewnie podaruję ją Mamie jako narzutkę na chłodne zimowe wieczory.